Saturday, April 7, 2012

Malinowy śmietanowiec idealny

Oto prezentuje wam malinowy śmietanowiec idealny. Jest wynikiem moich udanych i nieudanych prób na opracowanie przepisu, w którym bita śmietana jest sztywna i się nie rozpuszcza. I wreszcie udało się, oto jest: delikatne biszkoptowe ciasto przesiąknięte aromatem leśnych owoców, rozpływające się w jedwabistej bitej śmietanie.

Składniki:

biszkopt:
  • 6 jaj
  • 1,5 szkl mąki tortowej
  • 1,5 szkl cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • ok. 10 łyżek wody
  • 2 łyżeczki kakao
bita śmietana:
  • 500 ml śmietany 30% (używałam łaciatej)
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
maliny:
  • 400 g mrożonych malin
  • 110 g cukru
  • 1/2 opakowania dżemfixu

dekoracja:
  • 500 ml śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki żelatyny
  • powyższy przecier z malin
dodatkowo:
  • dżem z owoców leśnych


Biszkopt:

wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej, dodatkowo mąkę podgrzewamy (możemy położyć ją na kaloryferze na ok. 20 min przed użyciem). Białka oddzielamy od żółtek, do żółtek dodajemy cukier,sok z cytryny i ubijamy mikserem na najwyższych obrotach przez ok. 8 minut. Następnie dodajemy na przemian przesianą, ciepłą mąkę i wodę, na końcu proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie miksujemy. W osobnej misce do białej dodajemy szczyptę soli i również miksujemy na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Następnie białka przekładamy do masy z żółtakami i całość mieszamy drewnianą łyżką zawsze w jedną stronę. Nie zmieniać kierunku mieszania!
Blachę wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy pół ciasta i pieczemy do suchego patyczka w temp. ok. 160-170 C (ok.20-30 min). Do reszty ciasta dodajemy kakao i dokładnie mieszamy ( w tą stronę, co poprzednio) Pierwszy biszkopt odkładamy do ostygnięcia, tymczasem pieczemy część kakaową.

Bita śmietana:
dobrze schłodzoną kremówkę ubijamy na najwyższych obrotach, po chwili dodajemy cukier puder i ubijamy na sztywną masę. W 1/4 szklanki gorącej, przegotowanej wody rozpuszczamy 2 łyżeczki żelatyny. Mieszamy, żeby wszystko dobrze nam się rozpuściło i żeby schłodzić całość. UWAGA! Żelatyna to podstępne bydle i w mgnieniu oka może się ściąć. Należy doprowadzić ją do letniości, a następnie wmiksować w bitą śmietanę.

maliny:
do rozmrożonych malin dodajemy dżemfixu i doprowadzamy owoce do wrzenia, następnie dodajemy cukier i gotujemy na wolnym ogniu przez 2 min. Najlepiej zrobić to dzień wcześniej. Gotowe maliny przelewamy do słoika i odstawiamy do ostygnięcia.


CIASTO:

każdy biszkopt musicie przekroić na dwie części. Na spód dajemy dolną część białego i górną ciemnego (a dlaczego? a dlatego, że inaczej bita śmietana może wsiąknąć w miękki biszkopty miąższ, ciasta należy więc układać tak, by kontakt ze śmietaną miały ich zewnętrzne, posiadające zwartą skórkę części), smarujemy dżemem z owoców leśnych i przekładamy warstwą sztywnej śmietany, następnie układamy dolną część ciemnego i górną białego, smarujemy malinami i znów układamy śmietanę. Na koniec dekorujemy wedle uznania. Ja posługiwałam się sztywną torebką plastikową - wy też możecie.

Ciasto odstawiamy do schłodzenia, najlepsze jest na drugi dzień.



6 comments:

  1. o mamma mia! jak on ponętnie wygląda..

    ReplyDelete
  2. mmm przepięknie wygląda, na pewno też pyszny. Wesołych Świąt Wielkanocy ! :)

    ReplyDelete
  3. pięknych
    Świąt
    posypanych cukrem pudrem

    ReplyDelete
  4. Ale ładnie wygląda! Pycha:) Wesołych Świąt!

    ReplyDelete
  5. Thank you for the information

    ReplyDelete
  6. AnonymousMay 09, 2012

    ja go zajadałam...pyszny

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...