Tuesday, April 8, 2014

Syryjski mutabbal


Społeczeństwo Jordani w znacznym stopniu ukształtowane zostało przez bliskiowschodnie konflikty. Kraj - jedyna oaza spokoju w tym regionie stał się azylem dla uchodźców uciekających od wojen domowych, rewolucji lub okupacji. Począwsy od 1948 roku do kraju zaczęli napływać Palestyńczycy, co związane było bezpośrednio z powołaniem do życia nowego państwa - Izraela. Dla mieszkańców tej ziemi oznaczało to trwającą do dziś przymusową emigrację. Jako, że Palestyna i Jordania od zawsze były ze sobą mocno związane - większość z nich udała się właśnie tutaj. Stąd dziś większą część społeczeństwa jordańskiego stanowią właśnie Palestyńczycy. Po konflikcie w Iraku do kraju napłynęła fala uchodźców szukająca spokoju i lepszego życia. Zadomowiła się tu, wtapiając w otoczenie i wspominając dawne, lepsze czasy kiedy wszystko było tańsze a na pytanie jak się masz odpowiadało się we własnym dialekcie. Potem Jordanie spotkała Syria. Toczący państwo konflikt spowodował, że obecnie znajduję się tu około 1,5 mln uchodźców, których życie często znacząco różni się od tego, które wiedli w swoim kraju. Nie wspominając już oczywiście napływu Egipcjan będących tu tanią siłą roboczą. Gdyby nie to, że moja tutejsza krawcowa jest spod Bagdadu, na obiady chodzę do syryjskich uchodźców z Aleppo, kucharz w mojej ulubionej restauracji jest Egipcjaninem, a przyjaźnie się z Palestyńczykami i Jordańczykami - pomyślałbym że ten wstęp nadaje się do książki historycznej. Tym razem jednak historia bezpardonowo wkroczyła z moje życie. Ta cała regionalna i kulturowa zawiłość przekłada się na zróżnicowanie dostępnych tu potraw - każdy bowiem gotuje po swojemu, a wachlarz możliwości jest naprawdę bardzo szeroki.

Cały ten wstęp tylko po to, żeby przedstawić wam mutabbal - nieodłączną część kuchni Lewantu. Dip z pieczonego bakłażana jest tu równie popularny jak hummus i dostępny w prawie każdej restauracji. Podaje się go jako przystawkę, razem z chlebem i warzywami. Mutabbal to chyba najlepsza rzecz jaka spotkała mnie w Jordanii. W każdym kraju przygotowuje się go odrobinę inaczej. Moi Syryjscy przyjaciele dla poprawy smaku dodają gęstego labne, który w Polsce z powodzeniem zastąpi jogurt grecki. Mutabbal przygotowuję się naprawdę łatwo i stosunkowo szybko. Najlepszy jest zaraz po przygotowaniu, kiedy bakłażan jeszcze nie ostygł. Oto i on!

Syryjski mutabbal
czas przygotowania: 30 minut

Czego potrzebujesz na średnią porcję?
3 bakłażany
1/2 szkl labne lub jogurtu greckiego
3 ząbki czosnku
2 łyżki tahiny
oliwa z oliwek, ostra papryka
sól

Co teraz?
1. Bakłażana opalić na kuchenką gazową, aż będzie miękki i skórka porządnie spalona.
2. Obrać go z tej skórki, bardzo drobno poszatkować lub rozgnieść widelcem, dodać labne, tahinę, zmiażdżony czosnek i wszystko dokładnie wymieszać.
3. Polać wierzch oliwą, posypać ostrą papryką i podawać.




Jordanian society has been shaped by Middle eastern  conflicts . Country - the only oasis of peace in the region has become a haven for refugees fleeing from civil wars, revolutions, or occupation. Since 1948 the country has became a destination for Palestinians, which was connected directly to birth of a new country - Israel. For the inhabitants of the land it meant nothing but forced emigration that lasts untill now. As the Palestine and Jordan have always been intimately linked - most of them flew here. Thus, today the Jordanian society contains of a big number of Palestinians. After conflict in Iraq, the country faced influx of refugees seeking peace and a better life. Adapting here to new surroundings, remembering the old , better times when everything was cheaper and for question "how are you" you could answer in your own dialect . Then Syria . Ongoing conflict resulted in about 1.5 million refugees living in this small country, whose lives are often significantly different from that which they used to have in their own country. Not to mention, of course, the influx of Egyptians who work here as a cheap labor. Were it not that my local seamstress is from Baghdad, at lunch I go to Syrian refugees from Aleppo, chef at my favorite restaurant is Egyptian, and my best friends are Palestinians and Jordanians - I would think that this introduction is suitable for a history book. This time, however, the history relentlessly marched into my life. This whole regional and cultural intricacies translates into a diversity of cuisine available here - and the range of possibilities is really very broad.

All this just to introduce you to mutabbal - an integral part of the Levantine cuisine. Roasted eggplant dip is as popular as hummus and available in almost every restaurant . It is served as an appetizer, along with bread and vegetables. Mutabbal is probably the best thing that happened to me in Jordan. In every country it's prepared in a slightly different way. My Syrian friends add labne (Greek yoghurt may work in Poland) to improve the taste. Mutabbal is the best right after preparation, when the eggplant hasnt been cooled down yet . Here it is !

Syrian mutabbal
preparation time: 30 minutes

What do you need for an average portion ?
3 eggplants
Half glass Labna or Greek yogurt
3 cloves of garlic
2 tablespoons tahini
olive oil, hot pepper
salt

What now?
1 Roast eggplant over a  stove until it is soft and the skin properly burned.
2 Peel it, finely chop or mash with a fork, add Labne, tahini, garlic and crush everything thoroughly.
3 Pour olive oil over the top, sprinkle with acute hot pepper and serve.


Zupa z pieczonej papryki


Po długiej przerwie wracam z zupą z  pieczonej papryki, treściwą, której głównym atutem jest jej głęboki smak.
***
After a long break I'm coming back with a recipe for a roasted red bell pepper soup, which is characterized by deep, hearty taste.

Zupa z pieczonej papryki
czas przygotowania: 50 minut

Czego potrzebujesz na 4 porcje
2 duże, czerwone papryki
2 marchewki, pokrojona w plasterki
1 cebula, poszatkowana
4 ząbki czosnku
100 g fety lub sera koziego
sól, pieprz,
3 łyżki słodkiej papryki
3 łyżki koncentratu pomidorowego
4+1 łyżek oliwy z oliwek
750 ml wody

Co teraz?
1. Piecz paprykę ok. 40 minut w temp. 200 C. Aż jej skórką będzie czarna. Po tym czasie wyjmij ją i przełóż na chwilę do plastikowej siatki, po czym zawiąż na supeł i odczekaj kilka minut. Ułatwi ci to zdejmowanie spalonej skórki. Miąższ pokrój w kawałki.
2. W międzyczasie ugotuj bulion.  Poszatkowaną cebulę i czosnek podsmaż na łyżce oliwy. Gdy zezłocą się dodaj słodką paprykę(proszek) i koncentrat. Smaż jeszcze chwilkę.
3. Dodaj marchewkę i zalej wodą.
4. Gotuj na średnim ogniu, aż warzywa będą miękkie.
5. Po upieczeniu papryki (pkt 1) dodaj kawałki miąższu do bulionu, dopraw do smak, dodaj fetę i miksuj na najwyższych obrotach.
6. W końcowej fazie miksowania dodaj 4 łyżki oliwy - dodanie oliwy na końcu pozwoli ci otrzymać aksamitną konsystencję zupy.
7. Podawaj z grzankami, jogurtem i świeżymi ziołami.

Więcej o przygotowaniu idealnej zupy tutaj


Roasted red bell pepper soup
preparation time: 50 minutes

What do you need for 4 servings
2 large red peppers
2 carrots , cut into slices
1 onion , shredded
4 cloves of garlic
100 g feta or goat cheese
salt, pepper,
3 tablespoons sweet paprika
3 tablespoons of tomato paste
4 +1 tbsp olive oil
750 ml water

What now?
1 Roast peppers for about 40 minutes at 200 C. Until its skin is black. After this time, put it for a moment into the plastic bag, then tie a knot and wait a few minutes. This will help you to remove the burnt skin. Cut peppers flesh into pieces.
2 In the meantime, cook the broth . Saute onion and garlic on a spoon of olive oil. When they will be golden add sweet pepper (powder) and tomato paste . Fry for another minute.
3 Add carrots and cover with water.
4 Cook over medium heat until the vegetables are soft.
5 After baking the peppers ( point 1 ) add chunks of flesh into the broth, season to taste, add the feta and mix at high speed.
6 In the final stages of mixing add 4 tablespoons of olive oil - add oil at the end as it will allow you to get a velvety consistency of soup.
7 Serve with toast, yogurt and fresh herbs.

More about preparation of the perfect soup here

Monday, March 10, 2014

Ciasto tymiankowo-marchewkowe


Uwielbiam wegańskie przepisy za ich prostotę. Oczywiście trafiają się też takie wybitnie skomplikowane ale zostawiam je na specjalne okazje, a na co dzień minimalizm i oszczędność pracy oraz czasu. Przed wami wytrawny ciasto tymiankowo - marchewkowe. Bez drożdży, gotowe w 30 minut!
***
I love the vegan recipes for their simplicity. Of course, you will also find some very complicated ones but I leave them for special occasions. For every day I choose minimalism and labor&time saving options. Let me present you thyme-carrot cake. Without yeast, ready in 30 mins!


Ciasto marchewkowo-tymiankowe
czas przygotowania: 40 minut

Czego potrzebujesz?
1,5 szkl mąki pełnoziarnistej
1/3 szkl oleju lub oliwy
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki cukru
1 łyżka proszku do pieczenia
6 łyżek suszonego tymianku lub zaataru z tego przepisu
1/2 łyżeczki pieprzu
3 łyżki siemienia lnianego lub słonecznika lub innego dowolnego ziarna
około 1,5 szkl wody
200 g mieszanki marchewki i groszku

Co teraz?
1. Wymieszaj wszystkie składniki za pomocą drewnianej łyżki.
2. Przełóż do natłuszczonej formy i piecz 30-35 minut w temp. 180 C

Carrot-thyme cake
preparation time: 40 minutes

What do you need?
1.5 glass wholemeal flour
Third glass of oil or olive oil
1 teaspoon salt
1/2 teaspoon sugar
1 tablespoon baking powder
6 tablespoons dried thyme or zaatar from this recipe 
1/2 teaspoon black pepper
3 tablespoons of flaxseed or sunflower or any other grain
about 1.5 glass of water
200 g of a mixture of carrots and peas

What now?
1 Mix all the ingredients with a wooden spoon.
2 Transfer to a greased mold and bake 30-35 minutes at 180 C


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...