Sunday, March 3, 2013

Domowe Bounty - bez wyrzutów sumienia


Jeśli tak jak ja jesteście kokosoholikami i możecie jeść kokosowe produkty na okrągłą na pewno posmakują wam nasze lekkie i zdrowe, domowe bounty. W konsystencji dosyć podobne do oryginału, choć na pewno nie takie obrzydliwie słodkie. Nuta kokosa flirtująca z wanilią i gorzką czekoladą to coś co lubię najbardziej. Bazą batonika jest niezawodna kasza jaglana, która nadaje wszystkiemu gładkiej konsystencji i aksamitnego smaku. Zdziwicie się co można z niej wyczarować.
Jaglanka to druga najzdrowsza - po gryczanej - dobrze nam znana kasza. Nie zawiera glutenu, jest lekkostrawna, a dzięki sporej zawartości białka sycąca. Co ciekawe działa oczyszczająco - jeżeli więc chcemy pozbyć się z organizmu toksyn możemy zafundować sobie tygodniową dietę jaglankową, przepijaną ciepłą wodą. Składniki w niej zawarte poprawią wygląd skóry, paznokci i włosów, poprawią pamięć - dzięki lecytynie, a spożywane regularnie potrafią nawet zmniejszać mdłości towarzyszące ciąży.  
*******************************************************************************
Home-made Bounty bars - without remorse!
If you're cocoholic like me and you can eat coconut products all the time you will definitely love our light and healthy, homemade Bounty bars. The texture is quite similar to the original, though certainly not as sickeningly sweet. Coconut note flirting with vanilla and dark chocolate is what I like the most. The base of our bar is made of millet, which gives everything a smooth texture and velvety taste. Be surprised how good it tastes!
Millet gruel is the second healthiest - after the buckwheat - well-known groat. It does not contain gluten, it is easy to digest, and thanks to large amount of protein - very nutritious. If we want to get rid of toxins from the body, we can treat ourrselves with a weekly millet gruel - diet and drink warm water along with it. The ingredients contained in it will improve the skin, nails and hair, improve memory - due to lecithin content. Consumed regularly it can even reduce the nausea associated with pregnancy.




 Domowe Bounty - bez wyrzutów sumienia
czas przygotowania: noc moczenia kaszy + ok. 2 h

Czego potrzebujesz na 10 batoników
1/2 szkl kaszy jaglanej
1 1/2 szkl wody + później 1 szkl wody
150 g wiórków kokosowych
dowolny słodzik - u mnie 1 1/2 łyżki cukru
2 laski wanilli (opcjonalnie)
150 g gorzkiej czekolady powyżej 70% + ok. 100 ml wody 
stewia do dosłodzenia czekolady 

Co teraz?
1. Zalej kaszę 1 1/2 szklanki wody i namocz przez noc.
2. Następnego dnia, dolej do kaszy jeszcze szklankę wody (pozostaw wodę z dnia poprzedniego) i gotuj wszystko pod przykryciem na średnim ogniu, aż kasza wchłonie większość wody i rozgotuje się. Mieszaj od czasu do czasu.
3. W garnku powinno zostać ok. 2 łyżki niewchłoniętej wody. Na tym etapie wyłącz gaz, dodaj wiórki kokosowe, cukier i ziarenka wanilii. Wszystko dokładnie zgnieć widelcem, aż uzyskasz jednolitą masę. Przełóż do plastikowego pojemnika i wyrównaj ładnie powierzchnie. (wielkość pojemnika zależy od tego jaką grubość batoników chcesz uzyskać)
4. Schowaj masę do lodówki na co najmniej 40 minut.
5. W kąpieli wodnej rozpuść czekoladę. Dodawaj do niej wody do momentu aż otrzymasz półpłynną konsystencję. Ja dodatkowo dosłodziłam ją stewią ale ty nie musisz tego robić.
6. Delikatnie odwróć pojemnik ze schłodzoną masą kokosową i wyjmij jego zawartość na płaską powierzchnię. Wierzch polej roztopioną czekoladą. Pokrój wszystko na równe kawałki i schowaj do lodówki na 30 min - aż czekolada zastygnie.
7. Odwróć batoniki na drugą stronę i polewaj czekoladą, rozsmarowując ją na całej ich powierzchni. Wzorki na górze zrobiłam przy pomocy plastikowego widelca.
8. Kiedy czekolada zastygnie batoniki są gotowe do spożycia. Smacznego :)  





Home-made Bounty bars - without remorse
preparation time: night of soaking millet + approximately 2 h

What do you need for 10 bars
1/2 cup millet
1 1/2 cup water + 1 cup of water later
150 g shredded coconut
any sweetener - I used 1 1/2 tablespoons sugar
2 sticks vanilla (optional)
150 g of dark chocolate about 70% coco + 100 ml of water
stevia for sweetening chocolate

Now what? 
1. Pour millet with 1 1/2 cups of water and soak overnight.
2, The next day, pour the millet with one more glass of water (cook with the water from the previous day) and cook everything covered over medium heat until the millet will absorb most of the water and will become overcooked. Stir from time to time.
3. There should be left about 2 tablespoons of unabsorbed water in the pot. At this point, turn off the gas, add the grated coconut, sugar and vanilla bean. Smash everything with a fork. Transfer to a plastic container and align nicely surfaces. (the size of the container depends on the thickness of the bars that you want to have)
4. Store mixture in the fridge for at least 40 minutes.
5.
Dissolve the chocolate in a water bath,. Add water to it until you receive semiliquid consistency. I also sweeten it with stevia but you do not have to do that.
6. Gently turn the coconut mass of the container and transfer it onto a flat surface.
Pour the top of it with  melted chocolate. Cut everything into equal pieces and store in the fridge for 30 minutes - until the chocolate hardens.
7. Turn the bars to the other side and pour chocolate, smearing it all over their surface. I made patterns on the top with a plastic fork.
8. When the chocolate cools down the chocolate bars are ready to eat. Enjoy :)

16 comments:

  1. Chętnie skorzystam z Twojego przepisu, bo też jestem kokosoholiczką, jeśli nie masz nic przeciwko :) Bardzo lubię kaszę jaglaną :) Pozdrawiam serdecznie!

    ReplyDelete
  2. Bardzo mi się podoba :). Ostatnio mam problem jednak z dostaniem kaszy jaglanej :(

    ReplyDelete
  3. geniusz! nie mam nic więcej do dodania

    ReplyDelete
  4. Rewelacja, kolejna zresztą:-). Udało mi się kupić kaszę jaglaną i w sobotę zrobiłam nadziewaną paprykę właśnie tą kaszą, coś przepysznego. Teraz kolej na deser i na pewno wypróbuję ten bo też jestem kokosoholiczką :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wygląda na to, że dużo nas tych kokosoholików :))

      Delete
  5. Dopisuję do moich dietetycznych deserków :)

    ReplyDelete
  6. wow , to jest super , zdrowe bounty - piszę się na taki deser ;D

    ReplyDelete
  7. wow! wyszło pycha! właśnie skończyłam robić i już podjadam zanim skończyło się chłodzić. PYCHA! i jestem w szoku - wcale nie czuć tej kaszy! :)

    ReplyDelete
  8. super przepis,kaszy wogóle nie czuć,napewno zagoszczą na stałe na moim stole

    ReplyDelete
  9. Absolutnie genialny przepis! Koniecznie do zrobienia :D

    ReplyDelete
  10. Super przepis !! muszę go wypróbować:) pozdrawiam

    ReplyDelete
  11. AnonymousMay 09, 2017

    pycha pycha, to juz klasyk z kaszy jaglanej, kocham wszystkie zdrowe slodycze, z miodkiem badz z syropem klonowym, wszystko takie cudne zdrowe ze sklepowe plastikowe opakowania w ogole nie kusza wrecz odwrotnie, chce by ludzie wokol mnie jedli zdrowe pysznosci wiec robie co kilka dni cos ekstra:)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...