Showing posts with label 7.NAPOJE/DRINKS. Show all posts
Showing posts with label 7.NAPOJE/DRINKS. Show all posts

Monday, July 8, 2013

Zróbże sobie herbatę!


Przygotowanie mieszanki własnej herbaty w domu jest dziecinnie proste. Wymaga za to sporo czasu ze względu na konieczność nazrywania własnych ziół, kwiatów czy wysuszenia owoców. Dlatego najlepiej nieśpiesznie gromadzić wszystko, żeby na koniec skomponować tą wymarzoną kompozycję smaków. Sami czuwacie nad całym procesem przygotowania poszczególnych składników, stąd zazwyczaj ich jakość jest o wiele wyższa niż tych kupowanych w sklepie. I nagle odkrywacie, że herbata truskawkowa może smakować truskawką bez żadnych ulepszaczy, a suszona pomarańcza może być tak aromatyczna jak nawet się Wam nie śniło. W niektóre dodatki warto zaopatrywać się w aptekach - jak np. rumianek lub, jeżeli mamy ochotę na orientalną nutkę w wyspecjalizowanych sklepach. 




Jeżeli chodzi o suszenie składników to warto pamiętać o tym, że:
- kwiaty zrywamy w miejscach oddalonych od dróg, nie myjemy ich przed suszeniem. Oczyszczamy zaledwie z zielonych szypułek, pozostawiamy płatki. Tak przygotowane rozkładamy na dużej powierzchni i co dzień przetrząsamy. Po ok 2-3 dniach powinny być gotowe. 
- owoce myjemy, osuszamy i kroimy na małe kawałki. Suszymy je w suszarce do owoców i warzyw w maksymalnie 42 C. Powyżej tej temperatury białko ścina się i tracimy wszelkie wartości odżywcze, a także sporo aromatu. Przygotowane w ten sposób owoce będą wysuszone ale nieco bardziej lepkie niż te kupione w sklepie. Cały proces powinien zająć nam około 2 dni w zależności od rodzaju i wielkości owoców. Przed dodaniem do herbaty rozdrabniamy je na małe kawałki - ja zrobiłam to w młynku do kawy
- przyprawy - nie może ich zabraknąć w naszych herbatach. Do wyboru mamy całą gamę różnych smaków, choćby cynamon, kardamon, goździki, nawet ziele angielskie czy imbir. Najlepiej kupić je w większych kawałkach i samemu rozdrobnić na mniejsze, ale nie na proszek.
- i oczywiście dobra herbata lub zioła, które będą naszą nutą bazy





Jak łączyć składniki?

Możecie korzystać w powszechnie znanych klasycznych połączeń. Każdy wie, że dzika róża i hibiskus smakują razem dobrze, gdyż jest to dosyć popularna mieszanka, chętnie stosowana przez producentów herbat.
Jeżeli macie jednak ochotę na nietypowe składniki - jak np. kalina - najlepiej posłużyć się węchem - jak w gotowaniu. Czyli wciągamy aromat jednego dodatku a potem drugiego - nie martwcie się - wasze zmysły same wyczują co do siebie pasuje. Potem możecie zaparzyć małą próbkę tak skomponowanej mieszanki i jeżeli do Was przemówi przygotować jej więcej.

Domowa herbata świetnie nadaje się również na prezent dla Waszych przyjaciół lub rodziny.

***
Make yourself a tea!

Preparing the mix of your own tea at home is easy. It requires a lot of time because you need to pick up your own herbs, flowers or dry fruits. It is therefore best to collect everything step by step so at the end you can compose the dreamy composition of flavors. You watche over the entire process of preparing the individual components, so their quality is usually much higher than those bought in the store. And then you discover that strawberry tea can taste the strawberrish without any enhancers, and dried orange can be as fragrant as even you never dreamed of.  Some ingredients you may buy at the pharmacies - such as chamomile or if you want a hint of oriental goods in specialized stores.


How to prepare your tea?
Few tips about drying:
- Flower - pick them up in places away from the road, do not wash them before drying.Cut off green stalks and leaves petals. Thus prepared, spread them over a large surface, and ted it every day. After about 2-3 days it should be ready.
- Fruits -  wash them, dry and cut into small pieces. We dry them in the dryer for fruits and vegetables in up to 42 C. Above this temperature the protein is set and lose all nutritional value and a lot of flavor. Prepared in this way dried fruits are but slightly more viscous than those bought in the store. The whole process should take us about 2 days depending on the type and size of fruit. Before you add to tea shred them into small pieces - I did it in a coffee grinder
- Spices - they're a must. We can choose from a range of different flavors such as cinnamon, cardamom, cloves, allspice and even ginger. Buy them in larger pieces and  crumble into smaller alone, but not powder.
- And of course, good tea or herbs that will be our base note


How to combine the ingredients?
You can use the well-known classical compositions. Everyone knows that rosehip and hibiscus taste good together, because it's quite common mic, broadly used by tea's manufacturers.
If you fancy unusual ingredients - such as viburnum/cramp bark - than it's best to use the sense of smell - as in cooking. So pull in one flavor and then another one - do not worry - your senses  will tell you what fits together. Then you can make some small sample of so composed mixture and if you feel it's the right combination, prepare it more.

Domestic tea is also great for a gift for your friends or family.


Thursday, May 23, 2013

Koktajl na pobudzenie metabolizmu


Jak obudzić rano metabolizm? W książce Agnieszki Maciąg Smak szczęścia natknęłam się na ciekawą informację. Mianowicie podaje ona tam, że wg. badań przeprowadzonych przez Scripps Clinic w Kalifornii spożywanie połówki grejfruta przed posiłkiem pomaga stracić do pół kilograma tygodniowo - przy zachowaniu dotychczasowych zwyczajów żywieniowych. Abstrahując od tych cud-dietowych informacji owoce te stanowią świetne źródło witaminy C, mają dużo pektyny przyspieszającej trawienie i usuwają toksyny z naszego organizmu. Należy spożywać je tylko w stanie surowym. Nie słodzimy ich miodem i cukrem, bo takie połączenie zakwasi nasz organizm i spowoduje ich fermentacje. Pamiętajcie,że to co najlepsze występuje w owocowym miąższy dlatego miksujemy je w całości, obierając zaledwie z gorzkiej skórki.
Dziś mam dla was pyszny, poranny koktajl z grejfruta, jabłka i banana. Na dodatkowe przyspieszenie metabolizmy szczypta świeżego imbiru. Świetne połączenie smaków!
****
Cocktail to boost metabolism
How to wake up your metabolism? In the book Taste of happiness by Polish topmodel Agnieszka Maciąg, I came across an interesting information. She says there that the research conducted by the Scripps Clinic in California states eating half grapefruit before meals helps you lose up to half a kg a week - while retaining existing eating habits. Apart from these miracle-diet information these fruits are a great source of vitamin C, they have a lot of pectin accelerating digestion and remove toxins from our body. It should be eaten in a raw state. Do not sweeten them with honey and sugar, because this combination acidify the body and cause the fermentation.

Today I have for you a delicious, morning cocktail of grapefruit, apple and banana. For additional speeding up metabolisms I added a pinch of fresh ginger. Great combination of flavors!


Koktajl na pobudzenie metabolizmu
czas przygotowania: 10 minut

1/2 grejfruta, obrany ze skórki
1/2 banana, obrany ze skórki
1/2 jabłka, ze skórką
szczypta świeżego, startego imbiru
200 ml wody

Co teraz?
1.  Zmiksuj wszystkie składniki na gładką masę. Podawaj

Cocktail to boost metabolism
preparation time: 10 minutes

1/2 grapefruit, peeled
1/2 banana, peeled
1/2 apple, unpeeled
pinch of fresh grated ginger
200 ml water

What now?
1 Mix all ingredients until smooth. Serve




Saturday, March 2, 2013

Orzeźwiający koktajl z ogórka,pietruszki i cytryny


Na podwieczorek orzeźwiający koktajl z ogórka, pietruszki i cytryny. Smakuje zadziwiająco dobrze. Lekko kwaskowy smak świetnie łączy się z aromatem świeżej pietruszki. Takie koktajle najlepiej pić na podwieczorek, bo nie obciążają żołądka a są świetnym uzupełnieniem codziennej dawki witamin.

Ogórek stanowi tu dla nas zaledwie tło smakowe, nie zawiera bowiem żadnych ważnych składników odżywczych. W 96% procentach składa się z wody, co przekłada się na jego niskokaloryczność. Ma działanie moczopędne. Pietruszka natomiast ma sporo witaminy C i żelaza. Odświeża oddech i oczyszcza nasz organizm. Podobnie cytryna - dzięki witaminie C wzmacnia odporność i pomaga w walce z przeziębieniem. Sok z cytryny zawiera olejek, który przynosi ulgę w reumatyzmie, pobudzając wątrobę do wydalania z organizmu substancji toksycznych. Pamiętajcie też, że sok z cytryny może uszkadzać szkliwo nazębne, więc - jak zwykle - stosujcie go z umiarem :)
********************************************************************************
A refreshing cocktail with cucumber, parsley and lemon
In the afternoon we served refreshing cocktail with cucumber, parsley and lemon. It tastes surprisingly good. Slightly acidic flavor goes well with the aroma of fresh parsley. Such cocktails are best to drink in the afternoon, because they do not burden the stomach and are a great addition to your daily dose of vitamins.

Cucumber is there just as a background flavor, because it doesn't contain any important nutrients. It consists of water in 96% percent that is why is so low cal. It has a diuretic effect. Parsley has a lot of vitamin C and iron. Freshens breath and cleans our body. Similarly lemon Vitamin C in it strengthens the immune system and help fighting colds. Lemon juice contains oil that relieves rheumatism, stimulating the liver to excrete toxic substances from the body. Remember, too, that lemon juice can damage the enamel plaque, so - as usual - don't drink it too much :)




Orzeźwiający koktajl z ogórka,pietruszki i cytryny
czas przygotowania: 5 min

Czego potrzebujesz na 1 porcję?
1/2 dużego ogórka, obranego i pokrojonego na kawałki
sok z 1/2 cytryny
1/2 pęczka pietruszki
szczypta pieprzu
1/4 szkl wody

Co teraz?
Zmiksuj wszystko, dopraw pieprzem, solą i podawaj.


A refreshing cocktail with cucumber, parsley and lemon
preparation time: 5 minutes

What do you need for one serving?
1/2 large cucumber, peeled and cut into chunks
juice of 1/2 lemon
1/2 bunch parsley
pinch of pepper
1/4 cup water

What now?
Mix everything and serve.

Saturday, January 19, 2013

Karkade - sudańska herbata

Karkade - Sudanese hibiscus tea/ Sudańska herbata

Co pija się wśród sudańskich piasków? Oczywiście, że karkade, czyli napar z kwiatów hibiskusa, zwanych też często sudańską malwą. Hibiskus znany jest głównie ze swoich właściwości wzmacniających naturalną odporność i obniżających gorączkę. Dobrze wpływa na ciśnienie krwi i wzmacnia naczynia krwionośne. Obecnie trwają badania nad wykorzystaniem go jako środka w walce z cukrzycą. Hibiskus to jeden z najlepszych utleniaczy - łagodzi i zmiękcza skórę, a do tego ją ujędrnia. Przy tym całkiem nieźle smakuje - ma charakterystyczny lekko kwaśny smak i głęboki, burgundowy kolor. Możecie kupić go po przystępnej cenie w sklepach z żywnością orientalną lub na allegro. Ja miałam to szczęście, że dostałam swój prosto z Sudanu. I na pewno jeszcze do niego wrócę! 
*******************************************************************************
What is the most common drink among Sudanese sands? Of course - Karkade, the infusion of hibiscus flowers, also known as Sudanese mallow. Hibiscus is known primarily for its reinforcing properties of natural immunity and reducing fever. It has a positive effect on blood pressure and strengthens blood vessels. Currently, scientists are running a research on using it as a medicine for diabetes. Hibiscus is one of the best oxidants - it soothes and softens the skin. Moreover, it tastes pretty good - has a distinctive slightly sour flavor and deep burgundy color. I was lucky because I got my hibiscus mix straight from Sudan. I will definitely use it for more than just once!


Friday, January 18, 2013

Wzmacniający napój miodowo-imbirowy


Imbir ma właściwości wzmacniające organizm, a przy okazji regulujące naturalny metabolizm. Cytryna - wiadomo - to źródło witaminy C. Co się zaś tyczy miodu - sami wiecie - słodki dodatek, który odmieni smak wszystkiego. Nie dodajemy go do napojów o temperaturze wyższej niż 40 C, bo traci wtedy swoje właściwości lecznicze. Ten pyszny imbirowy napój przede wszystkim wzmacnia nasz organizm, przy tym wspomaga naturalną przemianę materii (czyli wspomaga odchudzanie), a do tego świetnie smakuje i orzeźwia! Najlepiej pić go rano na czczo. Przepis znalazłam tu.
********************************************************************************
English: Honey-ginger strenghten drink

 Ginger strenghtens our body and also regulates the natural metabolism. Lemon - as you know - is a source of vitamin C. As for the honey it is always a sweet add-on that will improve the taste of everything. Do not add it to drinks at a temperature higher than 40 ° C, because then it loses its healing properties. This delicious ginger drink mainly strengthens the body, at the same time supports the natural metabolism so it also supports weight loss),moreover it tastes great and refreshing! Best to drink it in the morning on an empty stomach

Thursday, January 17, 2013

Pomarańczowo-czekoladowe smoothie



Zdrowe odżywianie i małe przyjemności łatwo pogodzić, bo te drugie niezwykle często należą do grona zdrowych produktów, tylko nie zawsze wiemy jak je przygotować, żeby takie pozostały. Dobrze zacząć dzień od porcji pyszności, która przy okazji zaopiekuje się naszym organizmem. Ten owsiano-pomarańczowo-czekoladowy koktajl jest właśnie przykładem harmonii między zdrowiem a przyjemnością. Płatki owsiane są źródłem błonnika, który reguluje nasz naturalny metabolizm, pomarańcza to oczywiście witamina C. Natomiast gorzka czekolada jest bombą żelaza, magnezu i potasu, czyli stanowi naturalny zastrzyk energii. Można ją spożywać w umiarkowanych ilościach i nie przejmować się, że przybędzie nam tu i tam.  
Płatki owsiane namaczam już dzień wcześniej, żeby odpowiednio zmiękły i dały się łatwo zmiksować na gładką masę. Jeśli jednak nie przeszkadzają wam grudki możecie ten etap pominąć.
****************************************************************************
English: Orange-chocolate breakfest smoothie

Healthy eating and little pleasures can be easily connected, because the latter very often belong to the group of healthy products, but we do not always know how to prepare them, to keep them like that.  The oat-orange-chocolate smoothie is just an example of harmony between health and pleasure. Rolled oats are a source of fiber, which regulates our natural metabolismOrange - of course vitamin C. Finally dark chocolate is the bomb of iron, magnesium and potassium, which is a natural energy boost.

Wednesday, January 16, 2013

Herbata imbirowa wg. kuchni 5 przemian


Słyszeliście kiedyś o kuchni 5 przemian? Naturalna medycyna chińska zakłada, że wszystkie produkty są przyporządkowane jednemu z pięciu żywiołów i stąd też posiadają odmienne właściwości dla naszego organizmu. Główną ideą jest komponowanie posiłków w taki sposób, by między żywiołami została zachowana równowaga. Choć nie jestem zwolenniczką radykalnych diet to jest w tej kuchni parę przepisów wartych polecenia. Oto jeden z nich. Rozgrzewająca herbata z imbirem, liściem laurowym i goździkiem przygotowana wg. kuchni 5 smaków jest naprawdę pyszna. Byłam bardzo sceptyczna co do dodawania liścia laurowego ale okazał się strzałem w dziesiątkę! I kto by pomyślał? W przepisie ważna jest kolejność dodawania składników, więc nie zmieniajcie jej. Przepis znalazłam tu.
********************************************************************************
English: Ginger tea from 5 elements chinese cuisine

Natural Chinese medicine assumes that all products are assigned to one of the five elements and therefore have different properties for the body. The main idea is to compose meals in such a way that there is balance between the elements Warming tea with ginger, bay leaf and cloves prepared by. 5 elements cuisine rules is really delicious. I was very skeptical about the addition of bay leaf but turned out to be a hit! And who would have thought? The important rule is the order of adding ingredients, so do not change it.  

Wednesday, January 9, 2013

Czekoladowy shake z nutą pomarańczy



Poranna dawka energii i błonnika wzbogacona nutką kakao i aromatem pomarańczy



Co potrzeba na 2 porcje?

300 ml dowolnego mleka - ja użyłam sojowego
6 łyżek płatków owsianych
1 łyżka naturalnego kakao
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżka cukru
szczypta startej skórki pomarańczy

Co teraz?
1. Zalej płatki mlekiem i zostaw na noc.
2. Następnego dnia dodaj kakao, gałkę muszkatołową, cukier i zmiksuj na gładką masę
3. Posyp skórką i podawaj. Przez spożyciem wymieszaj łyżeczką.


**********************************************************************************

 English: Chocolate oatmeal shake with orange zest

The morning dose of energy and fiber enriched with cocoa and a hint of orange flavor!

What do you need for 2 servings?

300 ml of any milk - I've used soy
6 tablespoons of oatmeal
1 tablespoon natural cocoa
1/4 teaspoon nutmeg
1 tablespoon sugar
pinch of grated orange peel



Now what?

1. Pour milk over cereals and leave for the night.
2. The next day, add cocoa, nutmeg, sugar and blend until smooth
3. Sprinkle the top with the orange zest and serve. Before drinking mix with a spoon.




Sunday, January 6, 2013

Masala chai breakfest shake


Ten shake kojarzy mi się z masalą czaj, którą miałam okazję pić wiele razy w Indiach. Najlepszy czaj serwowali w Bombaju. Wszyscy Hindusi zastanawiali się na fenomenem bombajskich czaj walla - czyli nosicieli herbaty. Niestety zagadka wciąż pozostaje nierozwiązana i nie wiadomo dlaczego tamtejszy czaj jest o niebo lepszy od każdego innego. Najgorsza lura trafiła się nam w Delhi - była tak ohydna, że nie dało jej się pić. Przepis na ten shake znalazłam na blogu Oh my veggies. Ma fajny, ciekawy smak, choć nie do końca przypomina indyjski czaj, do której ma nawiązywać. Z pewnością jest pożywny i zaspokoi niejednego głodomora.



Co potrzebujesz na 2 szklanki?

1 szkl dowolnego mleka - u mnie sojowe
1/2 szkl mocnej herbaty earl grey
1/5 szkl płatków owsianych
1/2 dojrzałego banana
szczypta cynamonu
szczypta kardamonu
szczypta gałki muszkatołowej

Co teraz?
1. Wymieszać mleko z płatkami i odstawić na noc.
2. Następnego dnia rano dodać banana, herbatę i przyprawy. Zmiksować i dosłodzić do smaku, jeśli trzeba.


English: Masala chai breakfest shake

This shake reminds me of masala chai, which I used to drink a lot of times in India. The best chai is served in Mumbai. All Hindus are wondering on the phenomenon of Mumbai chai walla - the carriers of tea. Unfortunately mystery remains unsolved and no one knows why the local chai is so much better than everywhere else. The worst one I had in Delhi.
I found the recipe for that shake on Oh my veggies blog. It has a nice, interesting flavor, but not quite like the Indian chai. Certainly it is nutritious and will satisfy many a gourmets!

What do you need for 2 cups? 


1 cup of any milk - soy for me 
1/2 cup of strong tea earl gray
1/5 cup of oatmeal
1/2 ripe banana
pinch of cinnamon
pinch of cardamom
pinch of nutmeg




 

Now what?

1. Mix the milk with cereal and let stand overnight.

2. The next morning add a banana, tea and spices. Mix and sweeten to taste, if necessary.




Wednesday, February 15, 2012

Rigal Malbec



Rigal Malbec
czerwone wytrawne
typ: wina oryginalne
kraj pochodzenia: Francja
Region: Cahors
pojemność: 0,75 l.
zawartość alk. 12%
cena: ok. 23-25 zł

Rigal Malbec pochodzi z upraw w południowo-zachodniej Francji. Na obszarze ok 10 tys akrów, rozciągającym się na stromych, malowanych słońcem stokach gór Cévennes (Seweny) hoduje się głównie szczep Malbec. Jest on głównym składnikiem produkowanego tam, intensywnego w smaku wina, znanego pod lokalnymi nazwami "Côt", "Côt Noir" lub "Auxerrois". Receptura zawiera minimum 70% Malbec. Pozostałe 30% dopełniają odmiany Merlot i Tannat. Młode wino może być przepełnione lekką goryczą, którą traci na rzecz głębokiego smaku w miarę upływu czasu.
Rigal Malbec to wino z tzw. certyfikatem Appellation d’origine contrôlée (AOC),w języku polskim jest to tlumaczone jako aplikacja. A jest to nic innego jak potwierdzenie zgodności produktu z oryginalną recepturą. Sprzedawanie tego wina bez powyższego certyfikatu jest karalne, podobnie rzecz się ma z innymi produktami spożywczymi wpisanymi na listę AOC (np. sery).
Głównym rejonem upraw jest miasto Cahors, które swój złoty czas przechodziło ok. XIII wieku, a to głównie z powodu położenia na zatłoczonej trasie pielgrzymki do Santiago de Compostella, a ponadto na chętnie i często odwiedzanym szlaku handlowym. Miasto stało się europejskim ośrodkiem bankowym i handlowym. Lichwa kwitła na każdym rogu, spędzając zadłużonym sen z powiek. Wszystko jednak kiedyś się kończy i tak też w XIV wieku z powodu wojny stuletniej, Cahors utraciło swoją pozycję i zwiędło.


Co się tyczy wina, to pierwsze winnice w tym rejonie posadził, nie kto inny, jak starożytni Rzymianie 50 r. p.n.e. Dawno, nieprawdaż? W czasach średniowiecznych tamtejszy trunek był zwany "czarnym winem Lotu", tj. tamtejszej rzeki. Był tak wyśmienity, że nawet kler w całej swojej świętości i pobożności nie zdołał mu się oprzeć - i tak urodzony tam papież Jan XXII uczynił Malbec winem mszalnym. Nie był jedynym, który wpadł na taki pomysł. W czasach carskiej Rosji, za panowania Piotra I, rosyjski kościół prawosławny poszedł w ślad za zwierzchnikiem siostrzanego kościoła katolickiego i zaczął raczyć się Rigal Malbec podczas mszy. Może kiedy za oknem panowała rosyjska zima, pękająca od mrozu i śniegu, śliwkowy aromat wina przywodził im na myśl zielone, słoneczne stoki Francji.
W XIX wieku Francję nawiedziła zaraza zwana "The Great French Wine Blight" (czyli wielkim francuskim winnym nieszczęściem). Dotknęła i zaprzepaściła wiele upraw we francuskich winnicach. Do Cahors dotarła w latach 1883-1885 zbierając swoje żniwo. W połączeniu z ciężkimi mrozami, które nawiedziły rejon w 1956 roku większa część zbiorów została zniszczona do tego stopnia,że postanowiono odnowić winnice en masse. W wyniku tego przeważającym szczepem stał się Malbec, aż do dziś.




To, co mnie urzeka w Rigal Malbec to jego ciemno-śliwkowa, intensywna barwa przypominająca sok z jagód. Mogłabym się wpatrywać w nią godzinami. O jakości trunku świadczy choćby to, że jak każde dobre wino pozostawia lekko tłusty nalot na kieliszku. Bukiet tego dojrzewającego w dębowych beczkach wina, to przeplatające się śliwkowe i czekoladowe, bardzo aromatyczne nuty. Na finiszu wyczuwamy najpierw lekką słodycz, z czasem przeobrażającą się w kwaskowaty podtekst. Idealne do czerwonego mięsa, cięższych gulaszy, makaronów i serów pleśniowych zagryzanych słodkimi, rozpływającymi się w ustach winogronami.

Saturday, June 11, 2011

Masala czaj - Indie / Masala tea - India

W październiku wyjeżdżam do Indii ale już teraz błądzę myślami po tamtejszych krajobrazach i przygodach. Z perspektywą takiej podróży ciężko jest siedzieć w czerwonym, obrotowym fotelu i mieć świadomość, że ten fotel dowiezie cię najdalej do najbliższej ściany. Wlepiam wzrok w leniwie pełzające za oknem robaczki, bzyczące muchy i choć wiem, że moja uwaga powinna być skupiona na czymś zupełnie innym, wyobrażam sobie co czeka mnie w tym obcym, pełnym sprzeczności, zapachów i smaków kraju. Podobny nastrój udziela się T.,który już teraz spakowałby najchętniej nasze rzeczy i pognał hen...daleko. Byle do końca sesji i otwarcia sezonu towarzyskiego, wszystko będzie wtedy łatwiejsze.
Tymczasem zapraszam na indyjską masala czaj, czyli nic innego jak dobrze doprawiona herbata z mlekiem. Nie smakuje podobnie jak bawarka, jest pyszna, aromatyczna, lekko piekąca. Sposobów jej przygotowania jest tyle co pijących - każdy ma to, co lubi.
Pozdrawiam  z czerwonego fotela.

Składniki na 400 ml:
  •  torebka herbaty Earl Grey lub innej o smaku karmelowym
  • 250 ml wody
  • 150 ml mleka
  • cukier -słodzona smakuje lepiej
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • 1/4 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatałowej
Wodę i mleko wlać do garnka, zagotować na średnim ogniu. Wrzucić herbatę - zaparzać zgodnie z opisem na opakowaniu (chodzi mi o czas), dodać przyprawy i cukier. Można pić na gorąco lub na zimno - ja osobiście wolę ten drugi sposób.

In October I am going to India but even now my thoughts wander to the local landscapes and adventures. With the prospect of such a journey it is hard to sit in the red, swivel chair, and be aware that this chair will not take you further than to the nearest wall. I'm staring at worms lazily crawling through the window, buzzing flies, though I know that my attention should be focused on something else, but I'm trying imagine what awaits me in this amazing country, full of contradictions, smells and tastes.

Meanwhile, I invite you to Indian masala tea. It is nothing but a well-spiced tea with milk. It does not taste like the Bavarian tea, it is delicious, aromatic, slightly aching. Ways of preparation is as many as the chefs - everyone has what he likes.

Regards from the red chair.

Ingredients for 400 ml:

      Earl Grey tea bag or other flavored caramel
     250 ml of water
     150 ml milk
     sugar-sweetened taste better
     1 / 2 teaspoon cardamom
     1 / 4 teaspoon ginger
     1 / 2 teaspoon cinnamon
     1 / 4 teaspoon nutmeg

Pour water and milk into a pot and boil on medium heat. Put tea - prepare, as described on the package (I mean - how long time), add spices and sugar. You can drink hot or cold - I personally prefer the second way.

Wednesday, June 1, 2011

Kawa po turecku

Kawy wcale nie pija się w Turcji tak często, zazwyczaj podaje się ją podczas wizyty gości. Smak napoju zależy od gatunku i przygotowania, najlepsza kawa jaką zdarzyło mi się pić w Turcji pochodziła z Cypru - nigdy wcześniej, ani nigdy później nie spotkałam się z ziarnami takiej jakości. Teoretycznie każdą kawę możemy przyrządzić na sposób turecki(oczywiście nie rozpuszczalną). Mimo wszystko zachęcam do kupowania oryginalnych, sprowadzanych z Turcji ziaren- mamy wtedy pewność,że smak napoju zachwyci każdego. Tradycyjnie przygotowuje się go w rondelku zwanym cezve (dżezwe), jeżeli nie posiadacie takiego nie martwcie się - wystarczy garnek z podwójnym dnem. Koniecznie posłódźcie kawę, cukier wydobędzie głębię jej smaku, a do tego sprawi, że nie będziecie senni (kawa bez cukru nie pobudza! jak mówi koleżanka A., a ona zna się na rzeczy). Ciekawostką na temat tej kawy jest panujący w Turcji zwyczaj, a mianowicie kiedy rodzina chłopaka proszącego o rękę dziewczyny przychodzi z wizytą, przyszła narzeczona musi podać im kawę po turecku. Uważa się, że im większa pianka tym lepsza dziewczyna. Będąc w Turcji słyszałam mnóstwo teorii na temat tego, skąd tą piankę wziąć. Podaję wam jedną z nich :)

Składniki na 1 filiżankę espresso:
  • 3/4 łyżeczki kawy
  • 1 łyżeczka cukru
  • wody tyle, ile się zmieści w filiżance
 Umieszczamy wszystko w naszym cezve lub garnku i gotujemy na wolnym ogniu, kiedy zobaczymy na powierzchni piankę - zbieramy ją do filiżanki. W momencie kiedy kawa się zagotuje, podnosimy ją z palnika i mieszamy. Czynność powtarzamy jeszcze 2 razy. Gotowy napój wlewamy do filiżanki po ściankach, jeżeli chcemy mieć ładną piankę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...